Wisłą, z Krakowa do Gdańska.

21 dni w pontonie, czyli niezwykła podróż Wisłą, z Krakowa do Gdańska.

Za każdym razem, gdy widzę Wisłę, pokornie chylę przed Nią czoła. Cicho, lekko drżącym głosem, witam Ją. Mówię Jej „cześć Wisełko”, a w moich oczach kręci się łza…
Przypominają mi się wszystkie chwile; te w których czułem, że kończy się moja przygoda, że oto właśnie teraz wciągnie mnie otchłań i zakończy podróż i… moje życie. Te, w których stałem na jej brzegu, gdzieś pośród niczego i zastanawiałem się co przyniesie kolejny dzień, co mnie czeka za następnym zakrętem i czy uda mi się przetrwać kolejny dzień na Wielkiej Wodzie. Przypominają mi się chwile, gdy w milczeniu wpatrzony w toń, mijałem o kilka centymetrów, wystające z wody konary albo bezsilnie obserwowałem jak wiry obracają moją „łajbę”.
Widzę przed oczyma niesamowite widoki, które, wciąż jeszcze dzika rzeka, serwuje w nadmiarze. Widzę plusk wielkich ryb, klucze ptaków lecących tuż nad wodą, zwierzęta, które zaskoczone moim widokiem, stoją na brzegu…
Wspominam oberwanie chmury, które dopadło mnie wiele razy na środku rzeki.
CZY PRZEŻYŁEŚ KIEDYŚ ULEWĘ NA ŚRODKU RZEKI? Czy wiesz jak to jest wiosłować przez 10 godzin dziennie, nieustannie wypatrując przed sobą wszystkiego, co może (i chce!) Cię zabić?
Czy wiesz jak to jest, gdy odpychasz się od brzegu i odmawiasz cichą modlitwę, prosząc, by i tym razem dane Ci było dopłynąć na wieczorny nocleg?
Czy wiesz jak smakuje pieczony na ognisku chleb, dziesiąty dzień z rzędu? Czy zasypiałeś kiedyś w namiocie pośród niczego, smarując obolałe dłonie kremem i modląc się, by burza, którą widzisz na horyzoncie, przeszła bokiem?
Czy wreszcie miałeś kiedyś tak, że krzyczałeś z radości, bo spełniłeś marzenie? Czy doświadczyłeś walki, zmęczenia, głodu i zimna, w pogoni za CELEM?
Czy wiesz, co znaczy budzić się rano z niepewnością i kłaść się, BOJĄC SIĘ JESZCZE BARDZIEJ?

Czy wiesz, jak to jest, spojrzeć na mapę i pomyśleć: 864 km walki z rzeką, z samym sobą, wszelkimi słabościami, komarami i wszelkimi awariami… BO TEGO WŁAŚNIE CHCIAŁEŚ? BO TAK SOBIE WYMYŚLIŁEŚ?

Jeśli masz ochotę przeżyć ze mną Wiślaną przygodę, teraz możesz przeczytać książkę:

„21 dni w pontonie, czyli niezwykła podróż z Krakowa do Gdańska” – Andrzej Tomicki
http://tiny.pl/g19x8

Wszystkiego dobrego, udanej Przygody! 8!