I AM A STARSEED!

I AM A STARSEED  I am different. I don’t belong on earth. That is because earth is not my true home. I felt different all my life. My thoughts are different. My mind is different. My energy is different… I sense things around me. I hear things. I will just know things. I “see” people, beyond the exterior. It’s like I see their soul. I see their colours. I see their energy. I see their heart… Or lack of. I feel what others think of me. I am sensitive. I have allergies because of my sensitivity. I tried to fit in. I can’t. I’d rather die, because in order to fit in, I would have to kill everything inside me anyways. I tried that, and I wouldn’t recommend it. Besides, I know that’s not why I am here. I am programmed to be different. It’s in my DNA. I cannot conform. I came in this way so that I would react to these things around me, so that change can happen. I know I am not alone. Although, I am alone where I am. Many times I thought I was crazy. I must be insane having all these thoughts. –Starseed, alien, advanced technology, light beings, star people, mission to change the planet, save humanity… Sounds like a movie. Growing up I thought there was something seriously wrong with me. And I was embarrassed and ashamed about these thoughts, because who was I? I was nobody. I did not fit in, I was weird, and I was teased and made fun off. I was crazy thinking I had these super powers and would change the world. Now, that I have awaken, I know it is true. I am not crazy. I am here to change the world. I do have so-called “super powers”, which I am beginning to remember and re-learn. Of course I believe in aliens. I always knew I was one of them. I knew it in my heart. They are family. Earth is okay. By that I mean Gaia mostly. The soul that is the planet. I am here to help her. There were many of us that answered the call. Some were asked; some volunteered. We all wanted to go. We all wanted to be here. We care about Gaia. The earth was so dark. We could see it. We didn’t like it. We wanted to help. First we had to wait. We could not interfere. It was difficult for us to just watch. We didn’t want this planet to be destroyed by darkness. It is such a beautiful planet. Many of us have had many visits, and we care about the planet. Gaia is strong, but she needed some assistance, and we were happy to assist her. We all wanted to be here. But it’s very different from what we are used to. It’s dark here. The energy is very dense. There’s negativity here. Ego is very strong. There is much competition. We don’t understand that, because we know we are one. We don’t understand cruelty. We don’t understand dishonesty. We want equality. We want change and enlightenment. But we must realize that WE are the change and enlightenment. The ascended masters, galactic beings, angelics, or anyone else is not going to just appear, and suddenly everything will be fine and it’s over. WE are the ascended masters, galactic beings, angelics and others. It is us. We are the ones changing the world. We are changing it now. Be who you are. However you are. You are meant to be exactly that : ) I know it can be difficult, but please know that you are not alone. You don’t have to tell anyone, but it’s not worth changing yourself for anyone. You are the way you are for a purpose. You don’t want to change that. I love you, and I love being on this mission with everyone who resonates with this : )

Krótki wierszyk.

Wszechświat nieskończony

świat niezbadany

serce nieodkryte

rozum niepojęty.

Pyłek na drodze, to małe ziarenko

mądrość ma w sobie i olbrzymią wielkość

Wie o co pytasz, więc czemu nie słuchasz?

Odpowiedź już znasz, lecz wciąż jej unikasz.

Pomyśl sam przed czym uciekasz

bo kiedy tak gonisz

drzwi przed nosem sobie zamykasz.

Andrzej

O przebudzonej Kobiecie i miłości do Niej.

Jeśli zdecydujesz się kochać przebudzoną kobietę, zrozumiesz, że wchodzisz na nowy, radykalny i trudny teren.
Jeśli zdecydujesz się kochać przebudzoną kobietę, nie możesz pozostać uśpionym.
Jeśli zdecydujesz się kochać przebudzoną kobietę, każda część twojej duszy zostanie pobudzona i nie tylko twoje narządy płciowe ale nawet twoje serce.
Szczerze mówiąc, jeśli wolisz normalne życie, trzymaj z normalną dziewczyną.
Jeśli chcesz oswojonego życia, poszukuj tylko kobiety, która da się oswoić.
Jeśli chcesz tylko zanurzyć palec w płynących wodach Shakti, zostań z bezpieczną, oswojoną kobietą, która jeszcze nie zanurzyła się w dzikości Świętego Kobiecego Oceanu.
Wygodnie jest kochać kobietę, która nie aktywowała jeszcze swojej wewnętrznej świętej mocy, bo nie nacisnęła swoich przycisków.
Ona nie będzie wyzwaniem.
Ona nie będzie naciskać cię, do stania się swoją najwyższą Jaźnią.
Ona nie obudzi zapomnianej i zdrętwiałej części twojego Ducha, zachęcam aby pamiętać, że jest coś więcej niż życie, to tutaj.
Ona nie będzie spoglądać w twoje zmęczone oczy i nie będzie wysłać błyskawicy Prawdy poprzez twoje ciało, wyrywając cię ze snu i poruszać dawno zaginione pragnienia duszy, miłości w tobie.
Bezpiecznie, przebudzona kobieta będzie wspaniale satysfakcjonująca i kojąca dla twojego ego, serca i ciała. Ona będzie chodzić cicho obok ciebie i będzie sprawiać, że będziesz czuć się potrzebny, odpowiedzialny spełniając swoją męską rolę .
Jeśli jest to dla Ciebie wystarczające, to zaakceptuj ją, kochaj ją z całego serca, pozostań jej wierny i dziękuj jej codziennie za dar jej łagodnego klosza, kobiecej obecności w twoim życiu.
Jeśli to nie wystarczy dla ciebie – jeśli twoje serce, ciało i duch jest spragnione tylko „innego typu kobiety” Dzikiej – to wiedz, że jesteś na wierzchołku transformacji duszy -przemiany.
Wiedz, że dokonujesz poważnego wyboru z karmicznymi konsekwencjami.
Jeśli zdecydujesz się wkroczyć w aurę i ciało kobiety, której duchowe ognie płoną, zgadzasz się, że konieczny jest pewien poziom niebezpieczeństwa i ryzyka, aby się rozwijać.
Gdy zaczynasz kochać kobietę o takim charakterze, należy przyjąć całkowitą odpowiedzialność za życiowe zmiany, które będą następnie wynikać.
Twoje życie nie będzie sennie komfortowe przez cały czas. Twoje życie nie zezwoli ci utknąć w starych koleinach i zastygłej rutynie. Twoje życie nabierze zupełnie nowego smaku i zapachu. Będziesz płonąć dzięki obecności Dzikiej Kobiecości i to zapoczątkuje wysyłanie uderzeniowych fal elektrycznych, duchowego światła przez cały system czakr, dostrajających cię do Połączenia Boskości.
Wybierając seksualną i romantyczną intymność z przebudzoną kobietą pobudzasz męską odwagę by wchodzić bez strachu w nieznane. Ale będziesz czerpać korzyści poza pojmowaniem tego przez umysł.
Ona zabierze cię do nieodkrytych światów tajemnicy i magii.
Ona cię poprowadzi, zahipnotyzowanego i pół pijanego z miłości, do dzikich lasów zmysłowej ekstazy i zdumienia.
Ona pokaże ci święte niebiosa tak pełne i płonące gwiazdami, że zaczniesz się zastanawiać, czy nadal mieszkasz na tej samej planecie, na której przyszedłeś na świat.
Ona złamie i rozdarcie otworzy cię tak, że dzikie, namiętne serce napędzi Cię, wpół oszalałego z tęsknoty. Będziesz chciał spożywać i przenikać ją na każdym poziomie, tak aby Męska Esencja mogła spożywać i przenikać świat – oświetlając Wszechświat twoją oddaną miłością.
Ona będzie cię widzieć, jak nigdy wcześniej cię nie widziano.
Będzie ci ufać.
Ona cię doceni.
Ona potwierdzi twoje wysiłki, abyś ją uszczęśliwił.
Ona doceni wszystko co robisz i całe dobro którym jesteś.
Ona nie będzie uciekać z twojej ciemności, ponieważ twoja ciemność jej nie przestrasza.
Ona będzie obejmować, całować, pieścić i kochać cię, przywracając cię życiu. Ona będzie mówić słowa, które twoja dusza zrozumie. Ona nie ukarze cię za twoje błędy.
Jest to ogromne ryzyko kochać przebudzoną kobietę, bo nagle nie ma gdzie się ukryć. Ona widzi wszystko, więc ona może cię kochać z głębi istnienia, tak, że twoje serce i ciało będzie pragnęło tak mocno, tak długo, tak silnie, że będziesz się zastanawiać, czy rzeczywiście żyłeś przez ten cały czas, kiedy jej nie było przy tobie.
Kochać taką kobietę, to jest wybór, aby zacząć żyć ze swą duszą w ogniu.
Twoje życie nigdy nie będzie już takie samo od kiedy zaprosiłeś jej energię do siebie.
Weź to ryzyko na siebie, albo cofnij się, zostań z normalną dziewczyną i zaakceptuj inne, bezpieczniejsze, bardziej komfortowe i nieco spokojniejsze życie.
Wystarczy upewnić się, że jeśli wybierzesz to drugie, nie spędzisz reszty swoich dni patrząc wstecz przez ramię za siebie, starając się zobaczyć po raz kolejny zamgloną wizję Kobiecej Tajemnicy, która teraz zniknęła z pola widzenia.
Ona już dawno odeszła.. spiralizując z powrotem do gwiazd, odległych galaktyk i Niebios … skąd Przybyła.”

Sophie Bashford

Mega motywująca książka.

O wegańskim stylu życia, wytrzymałości ponad miarę i pokonywaniu trudności – „Ukryta Siła” Rich Roll. Czytam… a raczej chłonę.
Uwielbiam historie zwycięzców. Ale jeszcze bardziej lubię historie tych, którzy upadli, lecz podnieśli się z kolan. Sam jestem jedną z takich osób… i gdy czytam ww. lekturę, to rozumiem ją bardziej może niż inni.
Może Ty też ją tak bardzo poczujesz?
Zdecydowanie polecam. Takie książki, pomagają wstać i ruszyć w teren. Albo skoczyć na basen. Wstać i działać, mimo że czasem się nie chce.

SŁOWIAŃSKA WIEDZA O WŁOSACH.

SŁOWIAŃSKA WIEDZA O WŁOSACH.

Aby rozwiązać istniejące w naszym świecie problemy, najpierw trzeba przyznać, że wiele naszych podstawowych przekonań o realności jest błędnych. Na przykład, o włosach. Traktujemy je jak coś zupełnie zwyczajnego, coś, z czym można poeksperymentować, co można obciąć, zapuścić, pofarbować, zgolić, a jedyną tego konsekwencją jest to, czy się komuś (oraz sobie) w nowej wersji spodobamy. Nie rozumiemy podstawowych zasad działania energii, nie mamy na ten temat wiedzy i błądzimy jak we mgle, ustalając sobie zasady sami, często wbrew logice, wygodzie i naturze. Przyjęliśmy na przykład, że w przypadku kobiet włosy na głowie są w porządku, ale już pod pachami czy na nogach nie. Wyśmiewamy też tradycje religijne nakazujące przykrywanie włosów, nie interesując się, co za tym tak naprawdę stoi.
Tradycja natomiast to coś dużo głębszego, niż nam się wydaje. Nie przypadkiem dawniej dziewczęta nosiły długie warkocze i rozpuszczały je tylko przed mężem, nie bez znaczenia jest też fakt, że kiedyś do naszych włosów mógł dotknąć się tylko ktoś bardzo nam bliski. Włosy jak każda inna część ciała mają przyczynę do istnienia. Włosy to nasza siła życiowa, to przedłużenie systemu nerwowego. Są to niejako nerwy na powierzchni ciała, swojego rodzaju wysokorozwinięte wąsiki lub antenki, które przekazują ogromną ilość ważnej informacji do mózgu i układu krwionośnego.


WŁOSY I ENERGETYKA CZŁOWIEKA
Włosy to anteny, które wyłapują strumienie energii z otaczającego nas świata. Odgrywają ważniejszą rolę w życiu niż ręka czy noga. Owłosienie pojawiające się pod pachami czy w okolicach intymnych, a u mężczyzn również zarost na twarzy rozpoczyna dojrzewanie płciowe. To jest lustro odbijające stan organów płciowych, ich dojrzałość i siłę. Usuwając włosy na twarzy, pod pachami i z organów płciowych, niszczymy strefy projekcyjne i w ten sposób pozbawiamy organy płciowe energetycznego doładowania i osłabiamy ich funkcję. Nie ma projekcji, to znaczy że z czasem nie będzie i tego, kto ją tworzy. Świat jest jak lustro. Usuwając włosy z głowy zmieniamy kierunek i intensywność głównych energetycznych strumieni swojego ciała, które z kolei zmieniają naszą świadomość, duszę i rozum. Ludzkie włosy (włączając owłosienie na twarzy u mężczyzn) nie tylko bezpośrednio “ładują” mózg informacją, ale także wypromieniowują energię z mózgu do otoczenia. Udowodniono to za pomocą efektu Kirliana, kiedy człowieka fotografowano najpierw z długimi włosami, a potem po strzyżeniu. Gdy włosy są podcięte to przyjmowanie i wysyłanie sygnałów od i do otoczenia jest utrudnione, człowiek nieświadomie podchodzi do życia, jest mniej wrażliwy w relacjach z innymi i trudniej mu osiągać satysfakcję (również seksualną).
SKUTKI OBCINANIA I FARBOWANIA WŁOSÓW
Włosy rzeczywiście są przewodnikami energii, ale żeby tak się działo powinny mieć min. 7 cm długości. Razem z włosami obcinamy nie tylko swoją intuicję, ale też pamięć i przeżycia emocjonalne. Dlatego właśnie człowiekowi, który przeżył olbrzymi ból radzi się ostrzyc włosy. Z tej samej przyczyny nie wolno obcinać włosów małym dzieciom. Jest takie wierzenie, że dziecko trzeba koniecznie ostrzyc kiedy ma roczek. To totalna bzdura. Dziecko aktywnie poznaje świat, uczy się w każdej sekundzie, a my tak po prostu bierzemy i obcinamy mu pamięć. I musi zacząć uczyć się od nowa. Dlaczego dziewczynki rozwijają się szybciej? Dlatego, że zwykle się ich nie strzyże. Włosy na ciele człowieka pełnią te same funkcje, co na głowie. Przy szczególnej konieczności człowiek może usuwać negatywną energię nagromadzoną we włosach strzygąc je i takim sposobem uwalniając się od przeszkadzających jego rozwojowi energii – w tym jest sens strzyżenia zakonników. Ostrzyżone włosy i paznokcie należy spalać, ponieważ jeśli wyrzucone części ciała człowieka gdzieś gniją, to wpływa to na cały organizm.
Współczesna kobieta przestała na poziomie podświadomym widzieć przed sobą mężczyznę – widzi ogoloną głowę, bez wąsów i brody, często z papierosem w ustach i kolczykiem w uchu. Taki nienaturalny wygląd drażni kobietę na poziomie podświadomym, powoduje brak szacunku i niechęć do takiego mężczyzny. Kobieta łatwo pozwala sobie na oskarżanie go i poniżanie. Taki mężczyzna nie jest w stanie być głową rodziny i czeka, aż kobieta będzie nim zarządzać, tym bardziej, jeśli wyrósł bez ojca i wychowywała go matka. Weźcie koguta, obetnijcie mu ogon, wyskubcie wszystkie najdłuższe odróżniające go od kury pióra. Zobaczycie, że takiego koguta nie dopuści do siebie żadna kura. Zaczną go bić, a inne koguty traktować go jak kurę i włazić na niego. Mężczyzna bez wąsów i brody to ani kobieta ani mężczyzna, to jak chłopczyk z niewykształconymi organami płciowymi.
Włosów w żadnym wypadku nie wolno farbować. Wszyscy uczyliśmy się fizyki w szkole i znany jest nam fakt, że kolor powstaje głównie w procesie absorpcji fal. Czerwone naczynie wygląda na czerwone dlatego, że absorbuje wszystkie pozostałe kolory i odbija tylko czerwony. Kiedy mówimy: ta filiżanka jest czerwona, mamy na myśli, że skład molekularny powierzchni filiżanki jest taki, że absorbuje wszystkie promienie świetlne, oprócz czerwonych. Tak więc wasze włosy mają określony kolor, jak wiemy czystych kolorów nie ma, odcienie włosów są różnorodne i bardzo złożone. Włosy absorbują strumienie niezbędnej dla nas energii z określonej długości fali. Kiedy farbujemy włosy, organizm zaczyna otrzymywać obcą dla niego energię, co skutkuje zaburzeniami i chorobą. Dobrze więc pomyślmy, zanim pofarbujemy siwiznę. A przy okazji, Francuzki uchodzące za ideał stylu i smaku nigdy nie farbowały siwizny. Praktycznie wszystkie farby zawierają bardzo silnie działającą chemię, która niszczy strukturę włosów sprawiając, że stają się one martwe, po czym przestają spełniać swoje funkcje związane z gromadzeniem energii.
TROCHĘ HISTORII…
W Europie jako pierwszy strzyżenie włosów nakazał Neron. Kiedy zapytano go o przyczynę tego rozkazu powiedział: “Nie chcę żeby oni myśleli. Wystarczy, że będą wypełniać moje rozkazy”. Na ziemiach ruskich obcinanie włosów zaczęto praktykować wraz z pojawieniem się chrześcijaństwa. Nikt teraz nie może wyjaśnić po co strzyżono wyznawców tej religii, a także kapłanów i duchownych, jeśli nawet w Biblii mówi się o Samsonie, który nigdy się nie strzygł i był silny i niepokonany aż do momentu, kiedy mu obcięto włosy. Przejście do strzyżenia włosów u mężczyzn na początku XVIII wieku przypieczętował nakaz Piotra I o goleniu bród. Informacja o tajnych badaniach, które wykazały ścisły związek długości włosów z intuicją i zdolnościami nazywanymi przez wielu nadprzyrodzonymi (w istocie są to naturalne dla człowieka umiejętności) była ukryta od czasów wojny w Wietnamie. Na początku lat 90-tych Sally (imię zmienione) wyszła za mąż za psychologa, który pracował w szpitalu ministerstwa do spraw weteranów. Większość z przebywających tam weteranów służyła w Wietnamie. Sally opowiada: “Pamiętam ten wieczór, kiedy mąż przyszedł do domu trzymając w rękach oficjalnie wyglądającą grubą teczkę. Wewnątrz były setki stron badań. Mąż był zszokowany zawartością. To, co przeczytał w tych dokumentach całkowicie zmieniło jego życie. Od tego momentu mój konserwatywny, o umiarkowanych poglądach mąż zaczął zapuszczać włosy i brodę i nigdy już się nie strzygł. Więcej – kilku innych konserwatywnych mężczyzn – jego współpracowników poszło w jego ślady. Kiedy przeczytałam dokument, zrozumiałam dlaczego. Okazało się, że w czasie wojny wietnamskiej specjalne oddziały wojskowe posyłały tajnych agentów do rezerwatów amerykańskich Indian w celu poszukiwań utalentowanych krzepkich młodych mężczyzn z niezwykłymi, wręcz nadprzyrodzonymi umiejętnościami śledzenia. Jednak po tym jak byli zwerbowani, stało się coś zadziwiającego. Te talenty i umiejętności, które posiadali w rezerwatach, tajemniczym sposobem znikły i podczas zadań bojowych zachowywali się całkowicie inaczej niż tak, jak od nich oczekiwano. Na pytanie o przyczynę fiaska starsi rekruci wszyscy jak jeden mąż odpowiadali, że kiedy ich krótko ostrzyżono po wojskowemu, nie mogli dłużej “czuć wroga”, “odczytywać znaków” czy otrzymywać dostępu do “subtelnej informacji” tak jak wcześniej. Badania rozszerzono, zwerbowano kolejnych Indian i pozwolono im zostawić długie włosy, a następnie przeprowadzono testy w różnych dziedzinach. Następnie połączono mężczyzn, którzy mieli jednakowe rezultaty we wszystkich testach w pary i jednemu z nich obcięto włosy, a drugiemu nie. Raz za razem mężczyźni z długimi włosami osiągali wysokie rezultaty, a z krótkimi – nie wytrzymywali prób, w których wcześniej mieli dobre wyniki. Testy były na przykład takie: Rekrut śpi w lesie. Uzbrojony wróg przybliża się do śpiącego. Mężczyźni z długimi włosami budzili się z uczuciem silnego niebezpieczeństwa i uciekali długo przed pojawieniem się wroga i długo przed tym jak słyszalne były jakiekolwiek dźwięki świadczące o zbliżaniu się nieprzyjaciela. W innej wersji tego testu długowłosi mężczyźni czuli przybliżenie i odczuwali intuicyjnie, że wróg zaatakuje. Ufali szóstemu zmysłowi i pozostawali bez ruchu udając że śpią, potem szybko łapali atakującego i “zabijali” go, jak tylko wróg zbliżał się na tyle, by mógł zaatakować. Tego samego rekruta po przejściu tego i innych testów krótko strzyżono i zaraz potem wszystkie testy zawalał. Dokument zalecał, a nawet wymagał, aby rekrutowanym Indianom pozostawiano długie włosy.”
WŁOSY I MĄDROŚĆ CZŁOWIEKA
Długie włosy dla naszych przodków oznaczały mądrość. Nigdy się nie zastanawialiście, dlaczego w wojsku obowiązkowo goli się na łyso, dlaczego kobiety w świętych miejscach muszą zakładać chustkę na głowę i dlaczego Indianom zdejmowano skalp? Włosy dają człowiekowi siłę psychiczną, która jest potrzebna do świadomego myślenia, a także siły i umiejętności zwane magicznymi. Im dłuższe włosy, tym więcej sił człowiek otrzymuje. Dowolne zaplecenie włosów chroni od zła i ciemnych sił. Tymi, kto jest ogolony łatwiej jest rządzić – mają zniszczoną więź z przodkami, swobodę myśli, świadomość. O tym, że włosy są akumulatorami energii życiowej człowieka, wiele kobiet przekonuje się po zamianie długich włosów na krótkie fryzury.Zaraz po obcięciu włosów występuje odczucie podwyższonego stanu energetyki oraz lekkości i przyjemności. Dlatego wydaje się, że ten stan związany jest z odcięciem niepotrzebnych włosów, ale niestety to dzieje się dlatego, że wyzwolona została energia nagromadzona w długich włosach i teraz jest ona tracona na krótkotrwały “wybuch” energetyczny. Wiele osób o tym, że włosy są przewodnikami energii przekonuje się w momentach strachu, kiedy włosy dęba stają – przechodzi przez nie silny “wyrzut” energii, który odgrywa rolę ochronną.
Słowianin z nieostrzyżonymi włosami ma realne wyobrażenie o wszystkich zachodzących w społeczeństwie procesach, a ostrzyżony i ogolony wszystko widzi w płaskiej zniekształconej formie i pojawiają się u niego zwierzęce instynkty – pobudzenie i instynkt stadny – życie staje się jakby prostsze i weselsze, nie przychodzą do głowy żadne myśli. Takich ludzi nie interesują głębokie aspekty polityki, dla nich ważne jest, co powiedział ich lider. Rewolucjoniści, buntownicy, strajkujący, terroryści – to ludzie, którzy z powodu nieświadomości zachodzących procesów w społeczeństwie nie mają możliwości w odpowiednim momencie utrzymać władzy i stają się zwyczajnymi marionetkami w rękach innych.
Ale nie myślcie, że jeśli zapuścicie teraz włosy, to automatycznie przyjdzie też wiedza. Niestety, w świadomości już uformował się zniekształcony światopogląd i zmienić go nie będzie tak łatwo. Trzeba popracować, zrewidować wiele przekonań, które nam narzucono w szkole i poprzez środki masowego przekazu. Zwracajcie się bezpośrednio do przyrody i z niej czerpcie wiedzę i z nią pracujcie nad swoją intuicją.
WŁOSY DLA KOBIETY
Olga Waliajewa, autorka między innymi artykułu “Rok bez spodni” pisze: “Krótka fryzurka jest praktyczna – nie trzeba o nią dbać, układać. Nie jest tak gorąco latem, nie trzeba tak długo czekać aż wyschną po myciu. I w ogóle można wstać z łózka, potargać je i iść. Poza tym modne fryzury mogą wyglądać pięknie, stylowo i efektownie. Ale wątpię, czy z takim strzyżeniem będziemy się czuły jak damy i będziemy płynęły z prądem życia tak jak kobiety z warkoczami. Nawet jeśli wyglądają one staromodnie, to mają tyle czaru i żeńskości, że oczu nie można od nich oderwać. Pamiętam swoje odczucia z czasów chłopięcych fryzur – chodziłam nawet do męskiego fryzjera. Pamiętam, że relacje z mężczyznami w ogóle się nie wtedy nie układały. Jak tylko zapuściłam włosy – zaczęli się pojawiać. Teraz moje włosy są mniej więcej do łopatek i nie mam chęci ich obcinać. Wróciłam także do swojego koloru włosów. Okazuje się, że najbardziej ze wszystkich do mnie pasuje. Po jakimś czasie zaobserwowałam, że z rozpuszczonymi włosami czuję się bardziej seksowna, ale już rozpuszczając włosy poza domem wyraźnie odczuwam, że cała moja żeńska siła wypływa, dosłownie wycieka. Włosy częściowo rozpuszczone sprawiają, że moja “podatność” na wpływ świata zewnętrznego spada. Ale gromadzenie energii jest mimo wszystko niemożliwe. Nosząc kucyk staję się bardziej oschła, twarda. Siadając do rachunków, wyliczeń związuję włosy w kucyk. To pomaga się skupić, ale z drugiej strony zaraz zaczynam rządzić – mężem, dziećmi. Zaplatając warkocz, czuję się kobietą. Napełniam się miękką i delikatną energią, spokojnie mogę w warkoczu chodzić po mieście, spotykać się. I nie tracę energii, a nawet odwrotnie. I w głowie pojawia się jasność. Kiedy zaplatam dwa warkocze czuję się od razu dziewczynką, łatwiej mi się bawić i wyrażać gniew w dziecięcy sposób.”
Średnia długość włosów dla kobiety – to długość do pośladków, a normalna, zdolna do zabezpieczenia jej niezbędnego zapasu energii – do kolan. Kobieta z długimi włosami posiada na tyle mocną energetykę, że jest zdolna stworzyć ochronny krąg dla swojego ukochanego mężczyzny i ochronić go swoją energetyką od dowolnych nieszczęść. Mężczyzna otrzymuje ochronę od kobiety, kiedy rozczesuje jej włosy. U Słowian istniała taka tradycja. Rozpuścić włosy kobieta mogła tylko w domu lub na łonie natury, ponieważ rozpuszczone włosy (a tym bardziej przystrzyżone) wchłaniają całą negatywną energetykę. Również pożądliwe myśli mężczyzn. Wyobraźcie sobie dziewczynę, która całe dzieciństwo chodzi krótko ostrzyżona – a wszyscy się potem dziwią, że gdy podrasta staje się rozpustna. A ile ona wchłonęła tego typu myśli przez całe życie? Dziewczynkom zaplatano warkocz, który leżąc wzdłuż kręgosłupa, przekazywał energię bezpośrednio do układu nerwowego. Warkocz z 3 kosmyków reprezentował połączenie życiowych sił światów Jawi, Prawi i Nawi. Zamężna kobieta zaplatała 2 warkocze, aby otrzymywać energie również dla swojego przyszłego dziecka. Aby warkocze nie przeszkadzały, zbierano je w kok lub chowano pod chustą. Przykrywanie głowy przez kobiety w miejscach siły czy świątyniach jest niezbędne, aby osłabić wrażliwość na informację od wszechświata. Kobieta przykrywając włosy staje się słabsza niż z odsłoniętą głową. Aby wzmocnić swoją żeńskość powinnyśmy w ciągu dnia zaplatać warkocz albo zakładać chustę na głowę, a nocą mieć rozpuszczone włosy. Kiedy kobieta idzie w ciągu dnia z rozpuszczonymi włosami po mieście pobiera wszelkie negatywne energie z otoczenia. Pokutuje u nas przekonanie, że długie włosy to domena młodych kobiet, a starsze powinny mieć włosy krótkie, aby nie sprawiać wrażenia, że na siłę chcą się odmłodzić i przypodobać mężczyznom. Mało kto wie, że starsze kobiety z ostrzyżonymi włosami u wszystkich narodów uważane były za zhańbione. To właśnie u starszych kobiet cała energia życiowych doświadczeń, których przecież jest mnóstwo skupia się we włosach, zapewniając jej i jej rodowi ogromną moc ochronną. Tak jak mężczyznom nie wolno golić włosów i brody, tak kobiety nie powinny golić też włosów pod pachami i owłosienia łonowego. To osłabia naszą żeńską siłę, a nawet doprowadza do chorób. Przede wszystkim zaś zaburza nasze relacje z mężczyznami. Dlaczego? Kobieta bez włosów, w spodniach, pędząca w szalonym rytmie współczesnego miasta sama pozbawia się żeńskiej energii, a to ta energia przecież przyciąga mężczyzn. Oni mogą mówić, że lubią krótkie fryzury czy zgrabne nogi w obcisłych spodniach. Ale na poziomie podświadomym będziemy dla nich mężczyznami, a po co mężczyznom intymne relacje z innym mężczyzną? To przeciwieństwa się przyciągają i pociągają Emotikon smile Bądźmy więc żeńskie w tym nowym 2016 roku – a właściwie lecie. Słowiański rok to LATO, a 2016 lato jest latem Carewny Liebiedź, czyli latem rozkwitu żeńskiej energii. Niech nasze długie piękne włosy dodadzą nam energii, upiększą nasze ciała i napełnią dusze spokojem i miłością!
Główne źródło:
https://indianchinook.wordpress.com/2016/01/02/slowianska-wiedza-o-wlosach/

Symbolika Ciała

SYMBOLIKA CIAŁA

Lewa strona ciała – żeńska – ma związek z energią JIN, nozdrzem lewym , energią księżycową, oziębianiem, intuicją, zachowaniem energii, zasadowością, emocjami, biernością i prawą półkulą mózgu. Zaburzenia po tej stronie symbolizują między innymi problem z energią żeńską, wrażliwością, przyjmowaniem, kobiecością czy matką, widzeniem przestrzennym i praktycznością.
Prawa strona ciała – męska – ma związek z energią JANG, nozdrzem prawym, , energią słoneczną, ogrzewaniem, kwasowością, wyładowaniem energii, racjonalizmem, logiką, aktywnością i lewą półkulą mózgu. Zaburzenia po prawej stronie ciała to problem z dawaniem, wypuszczaniem, energią męską czy ojcem, widzeniem liniowym, abstrakcyjnością
  • Barki – Ponoszenie odpowiedzialności, czego nie mogę znosić?
  • Biodro – Postęp, rozwój;
  • Dziąsła – Pewność  i zaufanie do siebie;
  • Dłonie – Dawanie ,branie Praca, sięganie;
  • Głowa – Jestem, oskarżanie, kierowanie się umysłem;
  • Genitalia – Seksualność;
  • Jelito cienkie – Przetwarzanie, analiza, krytyka;
  • Jelito grube – Nieświadome treści, skąpstwo;
  • Kolana – Pokora, ego, uginanie , sztywność, nieustępliwość;
  • Klatka piersiowa – Rodzina , oskarżanie kogoś i siebie, opieka innymi;
  • Kości – Stałość, wypełnianie norm;
  • Krew – Siła życiowa, żywotność;
  • Kręgosłup – Duchowa siła, elastyczność, związek z Bogiem;
  • Mięśnie – Ruchliwość, elastyczność, aktywność;
  • Nadgarstek – Lewy otrzymywanie, prawy dawanie, sztywność, lęk;
  • Nerki – Partnerstwo, konflikt uczuć, uczciwość, szczerość;
  • Nogi – Pójście do przodu, kroczenie przez życie;
  • Nos – Władza, duma, seksualność, wiara w siebie.
  • Oczy – Poznanie, lęki, widzenie spraw,  pojmowanie świata;
  • Oskrzela – Nadopiekuńczość lub brak opieki, rodzina;
  • Palce – Nacisk, władza, seksualność, związki, komunikacja;
  • Paznokcie – Agresja, zaufaj iż nie jesteś sama;
  • Penis – Władza, seksualność;
  • Pęcherz – Pozbycie się ciśnienia, uwalnianie zbędnych napięć;
  • Pęcherzyk żółciowy – Agresja, skamieniałe nierozwiązane sprawy;
  • Plecy – Prostolinijność, oparcie;
  • Płuca – Kontakt, komunikowanie się, wolność;
  • Pochwa – Oddanie, otwartość, gotowość;
  • Pośladki – Symbolizują siłę;
  • Ręce – Pojmowanie, swoboda działania;
  • Serce – Zdolność do miłości, uczuciowość;
  • Skóra – Odgraniczenie, izolacja,  normy, kontakt, bliskość;
  • Stawy – Ruchliwość, elastyczność, to połączenie części;
  • Stopy – Stałość, zakorzenienie, pokora, kroczenie;
  • Szyja  – Elastyczność, umiejętność widzenia aspektów;
  • Twarz – Stań z bliska twarzą w twarz z problemem;
  • Trzustka – Nie radzenie z uczuciami, umysł kieruje życiem;
  • Usta – Zdolność przyjmowania;
  • Uszy – Posłuszeństwo, bunt przed słuchaniem;
  • Uda – To wewnętrzne dziecko, lęki z dzieciństwa;
  • Wargi – Górna to pragnienia, dolna to środowisko, złość;
  • Wątroba – Wartościowanie, światopogląd, umiar, obwinianie;
  • Włosy – Wolność, władza, siła;
  • Zęby – Agresja, witalność, energia, motywacja do życia;
  • Żołądek – Przyjmowanie, trawienie sytuacji i osób.

KONKLUZJA

Nasze ciało nie umiera na chorobę, ale na nasz własny oporny charakter. Dolegliwości mogą być reakcja na nierozwiązany problem, a także szansa doskonalszego rozwoju. W ciele nigdy nie rodzi się żaden problem, wszystko przekłada się w naszej duszy. Ciało tylko w doskonale stworzonej istocie boskiej, cudownie to pokazuje. Pokazuje naszą szczerość do siebie, innych i boskiej jedności wszechświata. Walcząc z tym, niszcząc to, niszczysz nie tylko Twoje ciało, ale i zaprzepaszczasz rozwój Twej duszy, istoty duchowej która jesteś .
Popadasz w błędne koło odpracowania nie zaliczonej lekcji. Żadna choroba nie jest wywoływana przez bakterie wirusy, przypadki, lecz istota, którą jesteś wykorzystuje je jako środki pomocnicze naszego doświadczania. Szeroko rozpowszechniona walka, również z chorobami, symptomami, jest pozbawiona rozsądku, sensu i prawdy. Jest niebezpieczna i szkodliwa, gdyż choroba jest nie tylko naszym wspaniałym nauczycielem lecz i darem pomocy wszechświata dla nas, przewodnikiem do zdrowia i doskonalenia świadomości którą jesteśmy.
Podejmując jakąkolwiek walkę z chorobą okazujesz nie tylko ignoranctwo, nieświadomość, ale nie dajesz godności boskiemu darowi choroby. Gdy człowiek kocha siebie, kocha swoich bliźnich, Boga w sobie, oraz pozostaje w harmonii z naturą, wyzbył się przywiązań, będzie wszystko traktował jako DAR. Nasze zdrowie to radośnie wszystkim pokazuje, bez pomocy wszystkich tych, którzy chcą wam sprzedać to wszystko co mamy w sobie samych.

Źródło:
http://kochanezdrowie.blogspot.com/2013/09/symbolika-ciaa-grzegorz-kazmierczak.html

13,13 Hz – Rezonans Schumanna! :)

Zaczerpnięte z konta użytkownika Grzegorz Skwarek:
https://www.facebook.com/profile.php?id=100011437847119

13,13 Hz w 2017 roku !
ZIEMIA MA JUŻ 13,13 HZ w skali SCHUMANNA
WIELKIE ZMIANY NADCHODZĄ
Odstawiamy mięso aby się łatwiej dostroić.
JARE GODY – KALI JUGA

Pisałem w poprzednim artykule o okresie zapisanym w Wedach sprzed wielu tysięcy lat KALI JUGA czyli okres nocy, ciemności , wojen , głupoty ogólnie wszystko jest do góry nogami banki pożyczą Ci pieniądze jak udowodnisz że ich nie potrzebujesz czyli Ci idzie jak zaczynasz działalność to nie bo wiadomo jeszcze nic nie zarobiłeś ministrem obrony jest psychiatra, duchowni uczą o seksie i jak dzieci wychować bo sami ich maja na pęczki zapewne , od czasu urodzin już jesteś skazany na grzech którego nie popełniłeś, świat ma 6 tysięcy lat a wcześniej to się nie interesuj , dinozaury to tylko fantazja z filmow, lekarze trują ludzi , szczepionki uśmiercają zamiast chronić życie i oczywiście wojny wojny wojny – przepraszam to nie wojny to misje pokojowe zapomniałem że to nie wojny. Ogólnie sami wiecie panuje w tym okresie taka zagorzała WALKA o pokój że nie zostaje kamień na kamieniu. Uchodźcy przed wycieczką w 100% sponsorowaną z naszych podatków do Europy mówią wprost że i tak wszystkich pozabijają niewiernych w imię Islamu i zaprowadzą szariat to jeszcze nasi umiłowani politycy im za to zapłacą – sami wiecie o co mi chodzi sam nie wiem czy się z tego śmiać czy płakać ale zakładając że to okres Kali Jugi jeszcze jakoś można to wytłumaczyć. No taki jest okres Kali Jugi tłumacząc z wed na nasz prosty język 2017 roku. Różne szkoły astrologiczne sprzeczają się na temat daty kiedy skończy się ten okres ale my na nich nie czekamy tylko sami możemy obserwować pewne namacalne symptomy które odczuwamy i odczujemy coraz silniej.
Nasza ziemia zaczęła się zmieniać i budzić – tak jak my mamy w sobie flore bakteryjną która reaguje na nasze emocje i ogólnie to co zjemy i jest z nami nierozerwalnie związana tak my dla ziemi również jesteśmy taką florą bez której ziemia na pewno inaczej by się zachowywała. Dobre wieści sa takie że podnoszą się wibracje i tak jak kiedyś ktoś lubiał słuchać swoją ulubiona muzykę tak po 20 latach szuka czegoś innego co z nim rezonuje a do klasyki wraca tylko po to aby skojarzyć stare czasy jak to było jak słuchał tej muzyki i wraca pamięcią do zdarzeń jemu przyjemnych.
Na 12 heli DNA mamy włączone że tak powiem tylko dwie reszta to atrapa a taki sam współczynnik jest porównując wykorzystanie naszego potencjału mózgu – reszta nie działa bo nie może jeśli tylko dwie helisy dna są aktywne. Mam nadzieję a raczej jestem pewny ,że podnoszenie się wibracji naszej ziemi aktywuje nasze następne helisy DNA odpowiedzialne za naszą inteligencje oraz wiele innych możliwości. Na pewno po tym artykule uświadomicie sobie jak ważne jest słuchając muzyki w odpowiedniej częstotliwości HZ w różnych miejscach – dostrajając siebie do tych częstotliwości wysyłacie podobne wibracje dalej i ziemia na nie zareaguje oraz każda żyjąca istota na niej.
Poniżej progres częstotliwości Schumann-a w latach

Przez ostatnie tysiące lat częstotliwość Schumann-a bicia serca ziemi była 7,83 Hz ale od lat 60-tych ubiegłego wieku ( pamiętamy Dzieci Kwiaty ) zaczęła gwałtownie rosnąć w górę

1995 – 8.6 Hz
1999 – 11.2 Hz
2000 – 12 Hz
2001 – 12.2 Hz
2002 – 12.4 Hz
pocztątek 2003 – 12.6 Hz
Czerwiec 2003 – 12.89 Hz
i 13 listopada 2003 częstotliwość osiągnęła 13 Hz!
13.13 hz – Aktywacja 3 Helisy DNA
To, co prezentuję w tym tekście to tylko jeden z elementów globalnej i kosmicznej układanki. Pamiętajcie, by fakty łączyć w jedną całość,
Protony ze Słońca, które wchodzą w ziemską magnetosferę, wywołują specyficzne drgania, tzw. Rezonans Schumanna.
Ów rezonans Schumanna lub częstotliwość Schumanna jest najważniejszym naturalnym oddziaływaniem elektromagnetycznym na organizm człowieka.W 2012 roku osiągnął on poziom 13,2 Hz, a to tyle, co ludzkie serce przed zawałem. Oczywiście, „zawał” w kategoriach planetarnych, to inaczej zamiana biegunów magnetycznych. Gdy ziemskie pole magnetyczne („układ odpornościowy” planety) słabnie, jak obecnie, wtedy zwiększa się „puls Ziemi” – czyli częstotliwość Schumana. Analogiczne procesy zachodzą w ludzkim organizmie.
Wzrost „pulsu Ziemi” może odpowiadać za obecne masowe wymieranie – głównie pszczół i organizmów morskich. Organizmy, które nie potrafią się dostroić do nowej częstotliwości, giną. Wzrost tej częstotliwości łączy się także z przemianami w ludzkim organizmie i ludzkiej świadomości, ale to już inny temat.
Żeby było ciekawiej, od połowy 2012 roku nie jest udostępniany publicznie monitoring częstotliwości Schumanna.
PS. Nadchodzą słoneczne dni – pamiętajmy o propagandzie koncernów że słońce ludzi jak nie użyjemy kremu z filtrem – wcześniej ludzie nie znali filtrów i żyli jak żyli. Promienie słoneczne docierają do naszego DNA i pomagają aktywować następne helisy DNA.
Te nie sa czymś nowym były od milionów lat i bedą – wedy zalecają całkowite lub maksymalne ograniczenie mięsa w celu dostrojenia wibracji do wyższej aby uniknąć powikłań tej zmiany.
Pamietajmy że wielkim oszustwem jest wmawianie od lat że mięso ma wiecej białka niz rosliny to prawda ale co z tego wynika nie chodzi o ilośc ale o przyswajalność i jakość białka co w rezultacie daje nam dużo więcej energi niz białko zwierzęce i nie wysysa z nasz tak ogromnej energi na trawienie nie wspominam już o zakwaszaniu całego organizmu oraz pochłanianych antybiotykach i metalach ciężkich które są w mięsie.KALI JUGA to odpowednik naszej ZIMY po tym okresie nastąpi okres odpowiadający Słowiańskiemu Świętu JARE GODY z tąd tez nazwa JARSKIE JEDZENIE bo w tym okresie na wiosnę słowianie nie ubijali zwierząt tylko jedli warzywa i owoce w 100% dlatego JAR to tez nazwa roku.Topienie Marzanny czyli MARY (Bogini nocy KALI JUGI) to najkrotszy rytułał słowiański nawiązujacy do 6 000 lat analogicznego okresu KALI z tąd jej topienie 🙂 i wesołe pożegnanie i oczekiwanie na duze szczęśliwszy okres JARE GODY Wiosny Symbol Życia z tąd jajka Wielkanocne – w następnym okresie postaram się przyblizyć że Wedy czyli Wiedza wszyła z naszych terenów do Indii północnych a nie odrotnie i poakże analogie.
Powodzenia wszystkim przy zmianach

Wyczyść przestrzeń.

Wyrzuć to, co nie działa.

Wyrzuć wszystko, co nie działa. Teraz. Weź i wynieś na śmietnik.

Buty, dajmy na to, w których się potykasz, jest ci niewygodnie – na śmietnik.

Talerz ze starego serwisu, na którym już nic nie podasz – wystaw przed drzwiami, może ktoś weźmie.

Karteczkę z dietą, przyczepiona na drzwiach lodówki (to już nawet nie jest śmieszne!!!)

Codzienne wieczorne rozmowy telefoniczne: „wyobrażasz sobie, co za koszmar!”, a ty: „Uhm! Koszmar!”, a sama przestępujesz z nogi na nogę, bo twój ulubiony serial zaraz się zacznie, kąpiel stygnie (pachnąca kąpiel po ciężkim dniu). Twoja znajoma (ta od telefonu) ma codziennie koszmar – po co ci to?

Wyrzuć słowa, które wypowiadasz rano do budzika: „jeszcze pięć minut”. Albo wstań od razu, albo ustaw pobudkę dla siebie, a nie dla sumienia. Nie działa!

Wyrzuć zwyczaj pocierania oczu, gdy są umalowane – albo się nie maluj, albo nie pocieraj – przecież oczy to boli!

Wyrzuty z powodu tego, czego dziś nie zdążyłaś zrobić – won. Nobody is perfect – powieś sobie na lodówce zamiast diety.

Wyrzuty z powodu przeszłych czynów, stosunków, znajomości, wyborów, które kiedyś zrobiłaś…

Wyrzuty – won do diabła.

Wszystko się zgadza.

Co by się nie zdarzyło, to był jedyny prawidłowy wybór wtedy, w tamtej sytuacji.

Żadnego żalu – tylko doświadczenie i wdzięczność.

Żadnego rozmyślania „co by było, gdyby…” – albo rób, albo nie myśl.

Spróbuj – jak się spodoba, to idź dalej.

Lodowisko, nauka japońskiego, poznać kogoś, nowa praca, nowa fryzura, teatr… Jutro, dobrze? Choć jedną rzecz, ok? Zamiast rozmyślania, które trzeba wyrzucić.

Wyrzuć zwyczaj przepraszania po kilka razy. Wystarczy jedno szczere „przepraszam”, jeśli jest powód. Reszta to śmieci, balast.

Swetry, sukienki, dżinsy i inne badziewie, które ci nie pasuje, pogrubia, postarza – won! Żadnych „na działkę”, żadnego „do lasu”! Na przemiał! Przecież nie znalazłaś siebie na śmietniku – masz być zawsze piękna!

Wyrzuć „walizkowe relacje”, które są jak walizka bez rączki, co to i nieść ciężko i wyrzucić szkoda. Ręce ci jeszcze nie odpadły? Zdecyduj się i zamień je na eleganckie, z kółeczkami, takie, co same jadą ku radości wszystkich. Zrozumiałaś metaforę? Pięknie, lekko, komfortowo, pewnie.

Resztki kosmetyków, zbędne lekarstwa, przeterminowane kremy – won! Zasługujesz na świeże, dobre, najlepsze.

Obietnice, że „kiedyś” napiszesz, zadzwonisz, zrobisz, zaniesiesz, kupisz – jeśli wiszą ponad tydzień (no dobrze – dwa!) i nikt nie umarł, to znaczy, że są zbędne. Wykreśl.

Słowa „nie umiem”, „nie znam się” – nie działają. Dowiedz się, naucz, poznaj albo zapłać temu, co umie. Przecież nie prowadzisz hodowli kompleksów, tylko chcesz żyć wygodnie, prawda?

Wspomnienia, z powodu których trzęsą ci się ręce i masz łzy w oczach – won! Jak wrócą – ponownie delete. Nie zatruwaj sobie życia. Było – minęło.

Zwyczaj ciągłego ustępowania, bycia „grzeczną dziewczynką”, przemilczania, nawet gdy czegoś bardzo potrzebujesz, ale „co ludzie powiedzą” – wyrwij z korzeniami! Mów, proś, komentuj, wypowiadaj się – grzecznie i taktownie, ale zgodnie z własną wolą i o swoich potrzebach.

Strach przed starością, chorobą, przed nowym, wątpliwości co do swojej urody i wdzięku, brak wiary we własne szczęście – spakuj i spal, a popiół – na wiatr. To nie działa, nie pomaga. Przeszkadza żyć po ludzku.

Zepsute zapalniczki, długopisy, czajnik, kuchenkę – won. Kupisz nowe.

Zwyczaj przepieprzania czasu w internecie – wywal już teraz, zaraz, natychmiast!

Skończysz czytać – idź na spacer. Tam jest dobrze, jest świeży podmuch powietrza, słońce albo deszcz, zieleń albo śnieg. Przejdź się, pooddychaj, popatrz, posłuchaj, powąchaj.To żyje.To działa.

źródło: „Po Pierwsze Ludzie”(fb)

20 rzeczy.

Zbyt często pozwalamy, by małe, niewiele znaczące, codzienne frustracje odbierały nam radość życia i przesłoniły jego piękno. Cokolwiek nie idzie po naszej myśli, zamienia się w problem, który rzutuje na nasze relacje z najbliższymi, atmosferę w domu, wybory i decyzje. A gdy by tak, w końcu, nauczyć się oddzielać to, co naprawdę ważne, od tego, co z perspektywy czasu wyda się nam błahostką?

Jest kilka takich rzeczy, które zużywają zdecydowanie za dużo naszej energii psychicznej i fizycznej, kiedy jesteśmy młodsi, zbyt młodzi, żeby zdać sobie z tego w porę sprawę, żeby się otrząsnąć i zacząć żyć inaczej, lepiej, spokojniej.

20 rzeczy, które za 20 lat przestaną być takie ważne

1. Nieuniknione frustracje przeciętnego dnia

99,9%, tego, co stresuje cię dzisiaj, za miesiąc nie będzie się liczyć. Prędzej czy później będziesz wiedzieć to na pewno. Więc po prostu, idź dalej, do przodu.

2. Drobne porażki, których jesteś świadomy tylko ty sam

Kiedy ustanowisz życiowe cele, wkalkulujesz w nie ryzyko, zrozumiesz, że czasem odnosi się sukcesy, czasem się przegrywa. Obie strony medalu są równie ważne.

3. To, co mogłoby, albo powinno być „idealne”

Kluczem do okrycia tajemnicy dobrego życia, jest zrozumienie różnicy między rozsądkiem, a dążeniem do perfekcjonizmu. Ten ostatni faktycznie uniemożliwia dokonanie czegoś wartościowego w taki sposób, żeby przynosiło to satysfakcję.

4. Pewność, zanim zrobisz pierwszy krok

Wydaje nam się, że musimy ją mieć, zawsze. Bez niej, blokują nas i hamują wewnętrzne lęki. Problem w tym, że na życiowej drodze, rzadko mamy pewność, kiedy zaczynamy coś od nowa. Wiarę w siebie i swoje możliwości buduje się stopniowo. Czasem musimy wyjść z własnej strefy komfortu i zaryzykować swoją dumę.

5. Zawiłości w relacjach z bliskimi

Czas uczy, że nie otrzymamy tak naprawdę niczego w życiu, jeśli czegoś nie oddamy.

6. Popieranie abstrakcyjnych, odległych idei

Chcesz walczyć o lepszy świat? Zacznij od najbliższego otoczenia. Naucz się rozmawiać z bliskimi, stwórz dzieciom dobry, bezpieczny dom. Kochaj swoją rodzinę. Bądź dobrym sąsiadem. Uosabiaj to, co głosisz.

7. Presja szybkich osiągnięć

Chcesz mieć wszystko od razu… Kiedy jesteśmy młodzi, wydaje się nam, że „szybciej” znaczy „lepiej”. Czas mija i orientujemy się, że w tym pośpiechu ominęło nas to, co najważniejsze.

8. Pokusa szybkich rozwiązań

Wszystko, co warte zachodu, musi kosztować poświęcony mu wysiłek: dobra miłość, udany biznes, istotne zmiany w życiu, zdobycie wykształcenia, wychowanie dzieci.

9. Planowanie ponad swoje możliwości

Nie „zapychaj” swojego życia planami, grafikami, trudnymi celami. Zostaw przestrzeń. Wiele wspaniałych rzeczy wydarza się, kiedy wcale ich nie planujemy.

10. Nieustanna kontrola

Im starsi jesteśmy, tym bardziej zdajemy sobie sprawę z tego, na jak wiele rzeczy nie mamy wpływu. Zaufaj.

 11. Obwinianie innych

Widziałeś kiedyś naprawdę szczęśliwa osobę, która stale unikałaby odpowiedzialności za swoje życie? Szczęśliwi ludzie biorą odpowiedzialność za swoje życie.

12. Walka o bycie akceptowanym

To siła twojej pewności siebie, wiara we własną wartość determinuje twoją skłonność do odnoszenia życiowych sukcesów.

13. Ratowanie innych przed nimi samymi

Szczerze – nie uratujesz nikogo przed nim samym. Nie wygrasz z mistrzem autodestrukcji, więc przestań się angażować w jego dramaty. Ci, którzy wprowadzają do swojego życia nieustanny chaos, prędzej czy później poważnie zaburzą również twój spokój.

14. Egoistyczne i lekceważące słowa i działania innych ludzi

Jeśli zamierzasz brać wszystko, co usłyszysz od innych, do siebie, będziesz  obrażony przez resztę swojego życia. A to po prostu nie jest tego warte! W pewnym momencie staje się jasne, że sposób, w jaki ludzie traktują cię to ich problem, a to jak na to reagujesz – twoja sprawa.

15. Wygrana na argumenty

O niewiele rzeczy warto w życiu walczyć do upadłego. Twoimi priorytetami są zdrowie, miłość i szczęście osobiste, ale nie kłótnia o to, kto ma rację.

16. Wytykanie słabości

Wszyscy mamy lepsze i gorsze momenty. Naprawdę, nigdy nie wiesz, co takiego wydarzyło się w życiu drugiej osoby, dlaczego popełniła błąd. Traktuj innych z szacunkiem.

17. Obsesja idealnego wyglądu

W miarę jak dojrzewamy, wygląd staje się coraz mniej ważny, a to, co staje się głównym  punktem zainteresowania, to nasze wnętrze. W końcu zdajesz
sobie sprawę, że piękno nie ma prawie nic wspólnego z wyglądem.

18. Piękne, materialne rzeczy

Za pieniądze można kupić wszystko… Ale czy to świadczy o prawdziwej wartości?…

19. Płytkie, powierzchowne relacje

Miło jest mieć znajomości. Niedobrze jest tracić czas na znajomych, którzy nie wnoszą do twojego życia nic dobrego. Których mogłoby jutro już przy tobie nie być i nie poczułbyś różnicy.

20. Odległa przyszłość

W miarę upływu czasu, naturalnie masz go więcej za tobą i mniej przed sobą. Ale to naprawdę nie ma znaczenia, bo dobre życie zawsze zaczyna się właśnie teraz, kiedy przestajesz czekać na lepszy moment.

 

Źródło: marcandangel.com, ohme.pl

Odżywianie a seksualność.

Tekst zapożyczony z… „O zapachu słońca”
https://www.facebook.com/ozapachuslonca/

ODŻYWIANIE A SEKSUALNOŚĆ.

Ukochani. Otwierając swoją wewnętrzną moc nie zapominajcie o ciele. Mówicie nawet, że zdrowy duch wynika ze zdrowego ciała, a zaprzeczacie temu, kiedy faszerujecie swoje ciało specyfikami zaprzeczającymi boskiej naturze Dziecka Ziemi.

Ukochani. Dar ciała jest unikalną szansą doświadczenia uczuć, po jakie przybyliście na Matkę Ziemię. Doświadczacie ciała o niespotykanej potędze, możliwości doznań tych uczuć, lecz w swoich doświadczeniach w pewnym sensie stajecie się jednak tym, co spożywacie. Wspomnijmy tu mięso bratnich istot, którego spożywanie jest zjawiskiem kanibalizmu przystosowującym ciała do życia pasożytniczego. Obniżało ono wibracje i uniemożliwiało wzniesienie mocy seksualnej w obszar duszy, ducha, dlatego seksualność takich ciał stawała się ubogą kopulacją, postępującą zgodnie z programami, podawanymi Wam chociażby przez pradawne tao, tantrę czy współczesną telewizję. Oczyszczenie się z kanibalizmu jest głęboką pracą z ciałem, czasem wielu lat, aby śmierć zapisana w jego strukturach, przestała oddziaływać i być tworzona, dosłownie rozmnażana jako taka dla potomnych. Jesteście życiem wiecznym i łatwo możecie odnaleźć zapisy w swoim DNA, odwzorowujące tę pamięć sercem w regenerującym się ciele. Zjadanie mięsa innych istot zamykało szansę doświadczenia boskich doznań seksualnych, a wprowadzało Was w uczucia zamordowanych i cierpiących zwierząt, ryb czy ptaków, degradując te doznania niżej tych światów.

Ukochani. Docieracie do Serca, ono odblokowuje się, kiedy świadomie zmieniacie wibracje swego życia, a spożywanie śmierci dawało taką świadomość Waszym pięknym ciałem i tą śmiercią obdarowywaliście siebie w Waszej sypialni, mającej być świątynią piękna miłosnego spełnienia. Wejście w Nową Erę nie jest możliwe, kiedy pozostajecie w obszarze życia pasożytniczego, dosłownie zjadając inne światy. Ubogości doznań seksualnych nie zauważaliście, bo blokując swoją świadomość niskowibracyjną energetyką spożywanych produktów, cieszyliście się ochłapami, które Wam pozostawały. Istoty innych kosmicznych światów widziały Was, jako ciekawostkę, wypaczenie, robaki, bo jawiliście się im, jako istoty, które obrały anty – ewolucję i błyskawicznie podążały w samozniszczenie. Podanie Wam ludzkiego umysłu, przystosowanego do wyświetlania manipulujących projekcji, rozpoznawalnych, jako projekcje ego, czyniło z Was rodzaj uprawy, w której to tworzono rodzaj mutantów, samoczynnie dewastujących swoje ciała i spełniających oczekiwane kierunki wyboru innych w tej hodowli. Spożywanie wielu produktów, dosłownie czysto plastikowych, dawało Ludzkiej Rasie odejście od natury, bo świadomie preparowano inną konsystencję Waszego ciała. Zabójcze szczepionki, podawane już małym dzieciom, a w dalszym etapie medykamenty farmacji miały za zadanie tworzyć „brojlera”, wydajnego w produkcji niskowibracyjnej energii seksualnej, a przy okazji powstawał kolosalny rynek zbytu na te produkty Matrixa.

Ukochani. Wejrzenie w serce daje proste zastanowienie i świadomy wybór o powrocie do natury czy pozostaniu w starym, marketowo – farmacyjnym świecie iluzji. Pomijając już mięso, to pozostałe produkty są niezwykle ważne w drodze odbudowy ludzkiej świadomości jako niezwykle potężnej. Plombowanie Waszych ciał było świadomym zasklepianiem Waszych komórek, aby utrudniać połączenie ludzkiej duszy z ciałem podanym Wam przez Waszych stwórców. Powrót do prostoty odżywiania nie jest fanaberią tylko rzeczywistym wyborem życia, zamiast śmierci i gehenny w światach, które zajęły człowieka jako uprawę. Spożywając produkty Matrixa, wydzielaliście swoisty odór, który odczujecie u innych, kiedy rozpoczynacie odżywiać się w czystości miłości, prostymi darami Ziemi i przechodzić do dalszych ewolucji pochłaniania energii tych produktów nawet wprost do serca. Zapach ten uniemożliwiał wiele doznań, odczuć szczęścia, dlatego swój naturalny zapach fałszowaliście innymi specyfikami przygotowanymi Wam przez ten sam więzienno – fabryczny system. Powodowało to, że przestawaliście być sobą i naturalny dobór partnerski okradaliście z piękna powonienia, które świadomie fałszowaliście. Potem nie zauważaliście, że wraz ze zmiana kosmetyków zachodziła „potrzeba” zmiany partnera, bo czuliście się niespełnieni, czuliście, że to nie ten, którego wybraliście pierwotnie.

Odżywianie systemu miało podawanymi programami, powszechnie wykorzystując świadomość zbiorową, wprowadzić Was, w niskowibracyjne używki, które nie pozwalały Wam się wznosić, a poziom świadomości zawsze jest równy poziomowi energii seksualnej, której cudownie możecie doświadczać. Ubogość, jakiej doświadczaliście była efektem okradania siebie, bo połykając tabletkę, jedząc mięso, chipsy, popijając to colą stawaliście się tym wszystkim, stwarzając ubogość własnych darów dla wybranego partnera. Mówiliście mu, że go kochacie, ale nie kochaliście siebie, a nawet nie szanowaliście, spożywając to wszystko i nie zdając sobie sprawy, że czynicie to wszystko potulnie, tak jak nakazują programy, dosłowne plany uprawy ludzi.

Ukochani. Etap przebudzenia nadszedł. Jest w tejże chwili, ale to Ty sam możesz dokonać wyboru. Rozstanie się ze starym odżywianiem ma ogromny wpływ, umożliwiający pracę z przebudzeniem całej Waszej istoty. Pełne zasiedlenie Waszego ciała nie tylko przez duszę, ale i ducha, daje nowy etap spełnienia siebie, jako Boskich Istot. Odczucie oczyszczenia z programów, żywieniowych, nawyków, kodów głodu, trupiego jadu i zapisów śmierci w każdej komórce jest ważnym początkiem drogi do nowych doznań, których oczekujecie często od partnera, a zapominacie o sobie.

Partner jest wewnątrz Was, jest wibracją, którą stwarzacie sami. On zmienia się, kiedy zmieniacie się wewnątrz siebie, a w fizycznym świecie może się zdarzyć, że nawet odejdzie dotychczasowy nauczyciel. Matka Ziemia ma całą swą mądrość zapisaną w darach natury, które są jej owocami dla człowieka. Zapewniła Wam wszystko dla zdrowia i życia w etapie, w którym mieliście się uczyć, jak żyć jej darami. Ciało człowieka jest w pewnym sensie ingerencją innych istot, które czyniły w nim wiele swoich modyfikacji. Pamiętaj jednak, że jesteś Istotą Boską i to Ty je tworzysz, a poprzez miłość do natury odnajdujesz świadomość, że to ciało jest miłością tej natury. Tak odwracasz procesy, które miały uczynić z Ciebie wydajne indywiduum, produkujące energię seksualną dla innych światów. Ty jednak przybyłeś tu, aby być szczęśliwy, aby spełnić się, jako kobieta lub jako mężczyzna. Doświadczyłeś tego, a teraz, kiedy to kochasz, po prostu stajesz się miłością, stajesz się czystą prawdą, istotą, która nie jest w stanie spożyć ciała zamordowanej innej Bratniej Istoty, przybyłej tak jak Ty na naukę. Miłość w Tobie samoczynnie sięgnie po te produkty, które są najlepsze na ten moment ewolucji, której doświadczasz.

Nie obwiniaj się za nic, bo dzięki tej nauce mogłeś poznać smak niskowibracyjnego seksu, zauroczeń umysłu i cielesnych płytkich spełnień. Ta czarna przestrzeń daje Ci kontrast zobaczenia piękna przebudzenia Boga lub Bogini w Tobie. Nie oczekuj, że w jednej chwili doświadczysz pełni ewolucji, bo jesteś tu po to, aby poznać obydwa te światy. Jest jedyny moment wyboru, w którym to Ty zmieniasz siebie i tak zmienia się cały świat, który tworzysz, bo to, co wewnątrz, powstaje na zewnątrz.

/źródło: www.prawdaserca.pl

Zatrzymaj się…

Przez las dzisiaj idąc, nagle się zatrzymałem. Spojrzałem w prawo, a tam, jakieś 50 metrów ode mnie, wzbił się w powietrze piękny jastrząb, który to na gałęzi siedział.
Nie zauważyłbym go, gdybym szedł dalej – szelest liści, trzask gałęzi… zatrzymując się, mogłem poczuć, zobaczyć i usłyszeć więcej.
I Ty czasem się zatrzymaj. Weź oddech, spójrz w niebo albo rozejrzyj się dookoła – będziesz zdumiony, jak wiele Ci umyka.

„W ciszy twoje serce znajdzie odpowiedzi, których rozum znaleźć nie potrafi” P. Bosmans
Hallelujah,
Praise the Lord