Skok wiary.

Kiedyś, dawno temu był sobie Uczeń, który pobierał nauki u Mistrza. Przez wiele lat przebywał w małej chatce w górach, zgłębiał tajemnice ludzkiego umysłu, nawiązywał dialog ze swoją duszą i Bogiem. Pewnego dnia kiedy skończył poranną praktykę udał się do Mistrza i zapytał: – Drogi Mistrzu, wiele już się nauczyłem. Jestem szczęśliwy pobierając u Ciebie…

FILIPINY – ach, co za miejsce! :)

FILIPINY 2017. Podróż przez egzotyczne wyspy trwa… pierwszy raz w życiu widzę tyle kokosowych palm, drzewa bananowca rosnące wszędzie wokół mnie, ogromne tuje i setki roślin, których nie znam. Jest zielono, wilgotno i przede wszystkim – GORĄCO. Styczeń, to dla nich jeden z najzimniejszych miesięcy – tymczasem ja mam wrażenie, że nawet siedząc, wciąż się…

Głodówka – dzień 7.

Głodówka – pokazujące Moc Natury narzędzie, dostępne dla każdego. Myląca jest jednak trochę nazwa, bowiem jednoznacznie kojarzy się z głodem – a przecież go prawie nie czuć. Przy pierwszej (kilka lat temu) odczuwałem głód przez 1,5 dnia. Przy aktualnej – w ogóle. Niby niemożliwe, a jednak tak to działa 🙂 Dzień 7 (15.12.2016) Sen krótszy…

Wiadomość do… wszystkich.

Napisane do pewnej osoby, przydać się jednak, może każdemu… Miło się czyta takie wiadomości, fajnie jest… słyszeć dobre rzeczy. Czasem jednak słyszę też to, co niekoniecznie mógłbym uznać za pozytywne – piszą, lub komentują ludzie, do których moje przesłanie zupełnie nie trafia, a na co oni reagują dość dużym oburzeniem. Nie przejmuję się tym jednak,…

Lapacho – magiczna herbata, która leczy!

Moja przyjaciółka, Wiedźma (Kobieta, która posiada Wiedzę) przygotowywała napar z… no właśnie, wtedy jeszcze nie wiedziałem z czego. Działało, i to się liczyło. Potem zainteresowałem się tym bardziej i kupiłem… Lapacho – korę Tabebuia impetiginosa, drzew rosnących w Am. Południowej. Teraz, gdy tylko czuję, że ‚coś się dzieje’ – przygotowuję napar, i następnego dnia jest…

Historia pewnej piosenki.

Czas już jakiś temu, napisała do mnie pewna dziewczyna. Zupełnie Jej nie znałem, lecz najwyraźniej ona skądś znała mnie – przynajmniej ze słyszenia. Zaproponowała mi wspólny wyjazd na Drugi Zlot Paragonowy, w Szklanym Zamku w Osłoninie. Wziąłem samochód, zapakowaliśmy się i pojechaliśmy. Poznałem zajebistych chłopaków z „Paragonu z podróży”, gdzie piszą o tanim podróżowaniu. Poznałem…

Lista marzeń.

Nie do końca wiem skąd się biorą nasze marzenia. Czy to za sprawą nagłych olśnień, impulsów czy zwyczajnej ‚podniety’, która wystąpiła, gdy o czymś usłyszeliśmy? Czy może przeczytany gdzieś artykuł lub sama, egzotycznie brzmiąca nazwa, która zapadła w pamięć? Weźmy na przykład jedno słowo: Titicaca. Mówi Ci to coś? Może wiesz co oznacza, lecz u…

I AM A STARSEED.

I AM A STARSEED „I am a starseed. I am different. I don’t belong on earth. That is because earth is not my true home. I felt different all my life. My thoughts are different. My mind is different. My energy is different… I sense things around me. I hear things. I will just know…

Z wierszowych notatek.

Kwiat liście unosi ku górze i kąpie się w blasku, słońca co grzeje od jutrzenki brzasku, niosąc rozkosz i spokój i ulgę; i oddech złocisty… światu któreń zimny, pochmurny i dżdżysty. Jak posłaniec od stwórcy blask rzuca najgorętszy każdym promieniem otula z radością, w każdej sekundzie otacza swą troską! dotyka – choć bez dotyku tuli…

Uwagi zwrócenie.

Jechałem jednym z wrocławskich autobusów, w ciszy obserwując otaczający mnie świat. Na jednym z przystanków wsiadła kobieta z dzieckiem, a może raczej – młodym chłopakiem. W pierwszej chwili moją uwagę przykuło jego nieposłuszeństwo względem matki, kiedy to kilka razy powtarzane polecenia nie przynosiły rezultatów. Przez kilka minut kobieta siedziała, a jej dziecko, ochoczo paradowało po…

Raw Power!

Czwarty (prawie piąty) dzień jedzenia wyłącznie surowych produktów. Kalafior, pomidory, kilogramy winogrona, marchewka (i soki z niej), brzoskwinie i nektarynki, sporo orzechów i nasion, a do tego wielka potrzeba zasadzenia rzeżuchy. Wody znacznie mniej niż wcześniej – chyba ta, którą przyjmuję z pożywieniu, jest wystarczająca. W końcu nie marnuję jej na trawienie pieczywa i tym…

Raw vol. 1

Zmiana za mną chodziła. Książki, które wpadały mi w ręce, artykuły, gdzieś zasłyszane nazwiska i tym podobne przesłanki od Wszechświata. Nie do końca wiedziałem, cóż takiego nadchodzi – czułem, że będzie to zmiana dotycząca zdrowia i ciała, ale nie byłem pewny w jakiej formie się objawi… Powtórzenie głodówki gdzieś obijało mi się po rubieżach umysłu,…

Kolejny raz. Kolejna szansa.

Każdy dzień jest nowym początkiem, nowym życiem, nową szansą. Zrozumiałem to już dosyć dawno… wczoraj jednak (a może to już dzisiaj?), zerknąłem na zegarek i to, co zobaczyłem, było dla mnie doskonałym o tym przypomnieniem. Zegar wskazywał dokładnie: 00:00 Odliczanie zaczyna się od nowa – możesz zacząć, spróbować kolejny raz! Co wczoraj – minęło. Co…