Co jest prawdziwe?

Kilka dni temu, a będąc bardziej precyzyjnym – w sobotę – zobaczyłem ducha. Był wieczór, akurat wróciłem do domu i gdy wchodziłem po schodach, powiedzmy że na półpiętrze – zobaczyłem przechodzącą dziewczynkę. Była ubrana w ciemno-niebieską sukienkę, baletki i miała ciemne włosy. Nie wiem jak to możliwe, ale jestem przekonany, że miała 7 lat. Oczywiście trwało to krótką chwilę, lecz pewny jestem tego, co widziałem.

Niemniej jednak, potraktowałem to jak oczywistą oczywistość i poszedłem dalej, do swojego pokoju. W sumie nie co dzień widuje się duchy, lecz po wszystkim co już zdążyłem zobaczyć w swoim życiu – wcale mnie to nie ruszyło.

Dopiero dwa dni później powiedziałem o tym właścicielowi domu, na co on odrzekł: – Jasne, nie pierwszy raz dzieją się tu takie rzeczy. Teraz byłem zaintrygowany.
Zapytałem o podobne zjawiska, a on opowiedział mi historię:
„Któregoś razu siedziałem na fotelu i zobaczyłem za filarem (rzecz działa się na poddaszu – przyp. Ryba) małe smoki. Nie wiem ile ich łącznie było, ale dokładnie widziałem 3. Widok ten, wcale mnie nie zaprzątał – spojrzałem na nie, stwierdziłem, że tam są, po czym dalej robiłem swoje rzeczy. Było to coś najzwyczajniejszego w świecie (nie wiem co się dzieje z naszymi głowami, ale moja reakcja była identyczna – Ryba).
Zupełnie o tym zapomniałem, lecz gdy kilka godzin później kładłem się z żoną spać, zobaczyliśmy jak przez pokój przebiegają małe (około 80 cm – do metra) smoki. Przebiegły w stronę okna, tak jakby przez nie wyskakiwały, lecz jeden z nich, cały czerwony – wskoczył mi na brzuch. Patrzyłem na niego i zapytałem dlaczego tu są, co tu robią i jak się dostały do naszego wymiaru. Odpowiedział [oczywiście rzecz działa się na poziomie telepatycznym, intuicyjnym – kontakt odbywał się za pomocą myśli – autor], że są energią strachu i czasem pojawiają się tu, na naszej planecie, by straszyć ludzi. Karmią się energią lęku, a jako, że świat się zmienia i tej energii jest na ziemi coraz mniej, robią co mogą, by przetrwać – czyli straszą ludzi, by wyzwolić ową energię.
Chwilę po udzieleniu odpowiedzi, zeskoczył z mojego brzucha i pobiegł w stronę okna, znikając tak, jak reszta jego kolegów”.
Wysłuchałem historii i stwierdziłem, że to zaiste ciekawe! Po czym wróciłem do swoich rzeczy i zwyczajnie czekam na dalsze spotkania 🙂

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
500
wpDiscuz