Czy łatwo jest być przebudzonym?

Przebudzenie. Słowo, które dla wielu osób nie znaczy nic innego, jak tylko… zerwanie się z łóżka, gdy alarm w telefonie nie przestaje brzęczeć. Wszystko się zgadza, ale…
Czym jest dla mnie? Czym jest dla Ciebie?  Czy wtedy jest pięknie, kolorowo, by nie powiedzieć – różowo?

Jesteś w cichym domu, wszyscy dookoła Ciebie śnią. Ich umysły pogrążone są w fantazjach, które serwuje mózg. Przerabia wspomnienia, łączy się z Kosmosem, i widzą rzeczy, których teoretycznie nie ma.
Ty w tym samym czasie, może na boso, a może w skarpetkach, pomykasz cicho wśród nich. Patrzysz na błogie (lub przerażone twarze) wykrzywione przez iluzje, które w tym momencie są na ich ‚ekranach’.
To się przecież dzieje… to przecież tak realne! Widzisz, więc wierzysz. Wierzysz, więc widzisz. Widzisz, bo Cię tego nauczono. Wierzysz, bo Ci to powiedziano.
Nigdy nie zastanawiasz się nad tym, czy pogoda jest ‚prawdziwa’, czy my oddychamy, czy… musimy się starzeć. Pewne rzeczy są określone już od początku i przecież nie przyjdzie Ci nawet do głowy, by się zastanowić czy rzeczywiście jest tak, jak jest…
Chodzisz wokół śpiących i zastanawiasz się – budzić ich czy nie? Może tak im się dobrze śpi, że lepiej ich zostawić? Może wcale nie chcą się obudzić, bo przecież sny są takie… jakie są.
Jeśli jednak lekko ich szturchnąć? Może pociągnąć za ramię albo powiedzieć coś, by z letargu ich wyrwać? Może włączyć jakiś film lub muzykę, i liczyć, że sami niejako się obudzą?

Lecz po co to robić? Po co zabierać im sen i pokazywać to, co się dzieje? Czy będzie im łatwiej?

Idąc chodnikiem widzisz świat, który próbuje wciągnąć wszystkich w swoje iluzje. Widzisz je… wszędzie!
Nie wiesz co jest prawdziwe, i czy w ogóle cokolwiek powinniśmy tak nazywać.
Nie wiesz nic. Niczego nie jesteś pewien.
Patrzysz i nie dowierzasz. Zastanawiasz się w którym momencie to się stało… w którym momencie to łyknęliśmy.

Widzisz, czujesz i wiesz.
A to nie jest łatwe, bo przecież… prościej jest spać, zamknięte oczy mając i latając sobie w krainie snów.

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Czy łatwo jest być przebudzonym?"

avatar
500
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kola
Gość

Można „śpiących” poprosić o uchylenie oka, spójrz, a jak się nie podoba; śpij dalej…
Sam kiedyś uświadamiałem na siłę, chciałem budzić wszystkich, myślałem, że wielkie przebudzenie jest tak wielkie jak było zapowiadane, teraz pow wielu latach budzę tylko tych, którzy widzą, że nie śpię i też chcą się obudzić…