Dzień na samowglądzie

A gdyby tak zatrzymać się w czasie i przestrzeni i patrzeć z innej perspektywy.

Gdyby tak przestać gonić za myślami z przeszłości oraz za strachami o przyszłość.

Gdy umysł milknie, a zostaje czysta teraźniejszość.

Zyskujemy dostęp i wgląd do wszystkiego, poprzez pryzmat świadomości i własnego ciała.

Gdy pozostaje jedynie nieskończona ekscytacja istnienia i wszechprzenikająca radość.

Budzimy się i żyjemy.

Razem:)

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Dzień na samowglądzie"

avatar
500
najnowszy najstarszy oceniany
Andrzej
Admin

Doceniam Zuz! :))