National Geographic i wyprawa Go;>Dakar!

Otrzymałem dziś ciekawe wieści z dwóch źródeł. Pierwsza informacja dotarła do mnie z pewnego wydawnictwa, które jest zainteresowane drukiem mojej książki.  Może więc niebawem „21 dni w pontonie…” pojawi się w wersji papierowej.
Druga wiadomość natomiast, będąca odpowiedzią na mojego maila:

Przesłałem wypełniony formularz, lecz stwierdziłem, że wypełniając go – nie zawarłem wszystkiego, co rzec chciałbym. W związku z tym, piszę tego oto maila, co by wszystkie moje myśli Pani przekazać.

Otóż, wyprawa którą chciałbym zorganizować, nie bez powodu wiedzie przez Kanadę. Oto bowiem kraj ten posiada bogactwo fauny i flory, które mnie zachwyca, a które poznać z bliska, chciałbym. Oczywiście finałem wyprawy jest jak już rzekłem Rajd Dakar – jednak to, co po drodze chcę zobaczyć jest równie ważne, o ile nie ważniejsze.

Marzę o pływaniu wśród wielorybów, oglądaniu wszelkich ssaków wodnych, orek, lwów morskich czy fok. Od zawsze fascynuje mnie przyroda – śmiało mogę rzec, iż większą część wolnego czasu, spędzałem na podglądaniu życia dzikich zwierząt. W okolicy w której mieszkam, znam każdą ścieżkę i miejsce, gdzie mogę spotkać sarny, jelenie czy łosie. Godzinami tropiłem leśne zwierzęta, zafascynowany tym, że potrafią na tej planecie ciągle znaleźć sobie miejsce…

Marzę o wyprawie motocyklowej, w której odwiedzę miejsca lęgu, żerowania czy zwyczajnie życia gatunków u nas niespotykanych. Chciałbym przejechać Kanadę, jednocześnie dokumentując spotkania z dzikimi zwierzętami – odwiedzić miejsca migracji łososi, tropić niedźwiedzie Grizzly, podglądać w amerykańskim Yellowstone bizony, czy wspiąć się na sekwoję…

Kocham przyrodę, a motocyklem mogę dojechać w miejsca, gdzie normalnie nie da się dotrzeć.
Nie chcę zabierać Pani cennego czasu, ale sądzę, że myśl przewodnią z łatwością Pani uchwyci 🙂

„Panie Andrzeju,
Dziękuję za formularz oraz wszystkie dodatkowe informacje.
Omówię możliwosci współpracy w gronie redakcyjnym i będę się kontaktować, gdy podejmiemy decyzję. Patronaty medialne National Geographic Polska i NG Traveler”

Sam jestem ciekaw, co z tego wyniknie. Expect nothing appreciate everything! 🙂

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
500
wpDiscuz