Przypowieść… we śnie.

Śniło mi się, że śnię o śnieniu. Nie wiem ile to było poziomów snu… Z wielką nadzieją, próbowałem przypomnieć sobie całość przypowieści, która dotarła do mnie w czasie snu.
Zapamiętałem tylko to:
„Przypowieść o wielorybach…
(…) dlatego, że nie ma nic – jest wszystko”

Obudziłem się bardzo podekscytowany – piękny to był sen. Ehh, gdybym tylko przypomniał sobie całość przypowieści…
🙂
healing

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
500
wpDiscuz