Znajomi zabrali mnie w swoje miejsce Mocy… tam, na polanie, rośnie ogromny DĄB (chciałbym napisać bez dużych liter, ale wydaje mi się, że byłoby to nieadekwatne!). Spójrzcie…

Podchodząc, czułem wielki respekt i z dużą pokorą, powoli się zbliżałem…

Drzewo tworzyło swój mikroklimat – pod nim było wyraźnie chłodniej, a powietrze… pięknie się oddychało!

Zmierzyłem szerokość korony… zajmowała około 30 metrów!


Zmierzyłem jego obwód – było to około 10-12 metrów. Wg metody, którą znalazłem w internecie – obwód (w cm) dzielimy na 5, i mnożymy x 2 – wynikiem jest wiek drzewa. W tym wypadku wyszło na to, że drzewo stoi tu już ponad 400 lat…
Ilu ludzi pod nim siadywało, ile wiosen i ciężkich zim drzewo przetrwało…

Podejdź, połóż swą dłoń a potem oprzyj się plecami. Poproś o Moc i zdjęcie złej energii z siebie. Drzewa pomagają, drzewa rozumieją, drzewa leczą.

Do następnego, Cudowny Dębie! 🙂