Dzień na samowglądzie

A gdyby tak zatrzymać się w czasie i przestrzeni i patrzeć z innej perspektywy.

Gdyby tak przestać gonić za myślami z przeszłości oraz za strachami o przyszłość.

Gdy umysł milknie, a zostaje czysta teraźniejszość.

Zyskujemy dostęp i wgląd do wszystkiego, poprzez pryzmat świadomości i własnego ciała.

Gdy pozostaje jedynie nieskończona ekscytacja istnienia i wszechprzenikająca radość.

Budzimy się i żyjemy.

Razem:)

Zatrzymaj się…

Przez las dzisiaj idąc, nagle się zatrzymałem. Spojrzałem w prawo, a tam, jakieś 50 metrów ode mnie, wzbił się w powietrze piękny jastrząb, który to na gałęzi siedział.
Nie zauważyłbym go, gdybym szedł dalej – szelest liści, trzask gałęzi… zatrzymując się, mogłem poczuć, zobaczyć i usłyszeć więcej.
I Ty czasem się zatrzymaj. Weź oddech, spójrz w niebo albo rozejrzyj się dookoła – będziesz zdumiony, jak wiele Ci umyka.

„W ciszy twoje serce znajdzie odpowiedzi, których rozum znaleźć nie potrafi” P. Bosmans
Hallelujah,
Praise the Lord