Przesłania od Mary! :)

Make a radical change in your lifestyle and begin to boldly do things which you may previously never have thought of doing, or been too hesitant to attempt. So many people live within unhappy circumstances and yet will not take the initiative to change their situation because they are conditioned to a life of security, conformity, and conservation, all of which may appear to give one peace of mind, but in reality nothing is more damaging to the adventurous spirit within a man than a secure future. The very basic core of a man’s living spirit is thereof passion for adventure. The joy of life comes from our encounters with new experiences, and hence there is no greater joy than to have an endlessly changing horizon, for each day to have a new and different sun. If you want to get more out of life, you must lose your inclination for monotonous security and adopt a helter-skelter style of life that will at first appear to you to be crazy. But once you become accustomed to such a life you will see its full meaning and its incredible beauty.

Sometimes it’s hard to imagine how you’ve made it this far. Opening to vulnerability shows you your courage and human-ness. Vulnerability is the pathway to innovation, creativity, success and a wholehearted life. Stay open to what the universe brings to you if your plans don’t work out the way you wanted them to. When you shut the door to spontaneity and flexibility, you shut the door to miracles. Let go of thought, become still and alert, and don’t try to understand or explain. People think growth is an individual process. But true growth, the secondary change, change That is non-reversible comes from taking what you’ve built and sharing it with the world. In order that do that, yes you must work on yourself to get you to your truest state because that’s when you’re the most powerful and effective. But the nectar of growth comes from the ripple of your unique energy Which Continues to fuel your path but also Affects others and Their path. Growth then is a cycle. It starts with you.
~ Mary

Inner state of being. Anxiety is not created by your situation, or by what you must do about your situation. Anxiety is the result of your attitude and your perspective on the situation. To be free of anxiety, you don’t necessarily have to change the situation or avoid doing anything about it. What you can do is change your attitude, your perspective and your expectations. In fact, your attitude ultimately is not dependent on your circumstances. Your attitude is whatever you choose it to be. As surely as you have learned to react to certain things with anxiety, you can teach yourself to respond instead with peaceful confidence. That response is just as realistic, and much more positive, healthy and enriching. Keep in mind that it is because of your choice that you become annoyed, frustrated, angry, fearful and filled with anxiety. Keep in mind that you always have another, more positive choice. Make it your intention to choose peace, positive purpose, confidence and generous, effective action. Your inner state of being is always your choice, so always make it the very best, most empowering one.

Nothing ever goes away until it has taught us what we need to know.

Ze strony facebook:
https://www.facebook.com/mary.pieroszkiewicz/

‚To również minie’.

Król zażądał kiedyś od mędrców na dworze:

– Robiony jest dla mnie piękny pierścień. Mam jeden z największych diamentów. Chcę w pierścieniu zachować ukryte przesłanie, które może mi pomóc w nagłej potrzebie. Musi być bardzo małe, by dało się je ukryć pod diamentem w pierścieniu.

Byli tam sami mędrcy, wielcy uczeni, potrafiący pisać olbrzymie traktaty. Ale podać przesłanie mające dwa lub trzy słowa, które mogłyby pomóc w chwili nagłej potrzeby … Myśleli, patrzyli w swe księgi, ale nic nie mogli znaleźć.

Król miał starego sługę, którego traktował niemal jak ojca, był bowiem też jego sługą. Matka króla wcześnie zmarła, sługa opiekował się nim, nie był więc to zwykły sługa. Król bardzo go szanował.

– Nie jestem mądry ani wykształcony, ale znam takie przesłanie, bo jest ono tylko jedno – rzekł starzec. – Ci ludzie nie mogą Ci go dać, może dać je tylko mistyk, ktoś, kto sam je urzeczywistnił. Przez całe moje długie życie w pałacu spotykałem różnych ludzi, a kiedyś spotkałem tu mistyka. On też był gościem twojego ojca, a mnie oddano na jego posługi. Gdy wyjeżdżał, w geście podziękowania za wszystkie moje usługi dał mi to przesłanie.

Sługa napisał je na małym kawałku papieru, złożył go i powiedział do króla:

– Nie czytaj go, zachowaj je ukryte w pierścieniu. Otwórz go tylko wtedy, gdy wszystko inne zawiedzie, gdy nie będzie już żadnego wyjścia.

Taki czas nadszedł wkrótce. Kraj został zaatakowany i król stracił swe królestwo. Uciekał konno, by ocalić życie, ścigali go jeźdźcy wroga. On był sam, a ich było wielu. Dojechał do miejsca, gdzie kończyły się wszystkie ścieżki …. urwisko i głęboka przepaść. Gdyby w nią wpadł, byłby to jego koniec. Nie mógł zawrócić, wróg był tuż za nim, słyszał dźwięk podków ich koni. Nie mógł jechać dalej … nie było żadnego innego sposobu…

Przypomniał sobie o pierścieniu. Otworzył go, wyjął papier. Było tam maleńkie przesłanie o wielkiej wartości, które brzmiało po prostu: „To też minie”. Wielka cisza nastała, gdy król przeczytał to zdanie. „To też minie”. I minęło.

Wszystko mija, nic w tym świecie nie trwa takie samo. Wrogowie ścigający go musieli widocznie zgubić drogę w lesie, pojechali gdzieś indziej, bo odgłosy kopyt stopniowo ucichły.

Król był ogromnie wdzięczny słudze i nieznanemu mistykowi. Te słowa sprawiły cud. Złożył papier, włożył go z powrotem do pierścienia, zebrał swe wojska i odzyskał królestwo. Gdy wjeżdżał do stolicy jako zwycięzca, było wielkie święto – wszystko w całym mieście, muzyka, tańce, a on był bardzo dumny z siebie.

Przy jego rydwanie szedł starzec, który rzekł:

– Teraz też jest to prawdą – spójrz na to przesłanie jeszcze raz.

– Co ty mówisz? – rzekł król. – Teraz jestem zwycięzcą, ludzie świętują. Nie jestem już w rozpaczy, w sytuacji bez wyjścia.

– Słuchaj, panie. Ten święty powiedział mi, że to przesłanie nie jest tylko na czas rozpaczy, ale też na czas przyjemności. Nie tylko na czas klęski, ale też na czas zwycięstwa, nie tylko wtedy, gdy jesteś ostatni, ale też wtedy, gdy jesteś pierwszy.

Król otworzył pierścień, przeczytał przesłanie: „To też minie”… nagle taki sam spokój, taka sama cisza, pośród tłumów, cieszących się, świętujących, tańczących … tylko teraz znikły duma i ego.

Wszystko przemija.

Baw się dobrze 🙂