“21 dni w pontonie” Andrzej Tomicki – (e-book)
Promocja!

“21 dni w pontonie” Andrzej Tomicki – (e-book)

49.00  39.00 

“21 dni w pontonie, czyli niezwykła podróż Wisłą, z Krakowa do Gdańska”
169 stron wspaniałej przygody!
Format PDF.

Opis

“21 dni w pontonie, czyli niezwykła podróż Wisłą, z Krakowa do Gdańska” – Andrzej Tomicki

Andrzej stawił czoła nieokiełznanej naturze i własnym słabościom, gdy pewnego majowego dnia stanął na jej brzegu w Krakowie. Wszystko co miał, to stary radziecki ponton, mały zapas żywności i… wiarę, że może dotrzeć do Gdańska.
Od samego początku jego podróż była walką o przetrwanie; ciągłe usterki (wcale przecież nie nowego) sprzętu, walka z potężnym żywiołem oraz pogoda, która nieustannie dawała się we znaki. Książka opisuje niezwykłą przygodę, która dla autora była odkryciem własnych słabości i walką z nimi, pokonywaniem własnych ograniczeń i nauką, jak radzić sobie w ekstremalnych warunkach. Podczas spływu, każdego dnia wiosłował nawet 10 godzin, a przy tym jego głównym pożywieniem był pieczony na ogniu chleb. W takich warunkach, mogąc liczyć tylko na siebie, można poznać swoją prawdziwą wartość i zrozumieć, co jest w życiu ważne…
Książka jest relacją z podróży przez prawie 1000 km dzikiej i potężnej rzeki, ale przede wszystkim, pokazuje jak wielkie są pokłady energii i sił w każdym z nas, i na jak wiele nas stać, gdy możemy liczyć tylko na siebie. Nawet wtedy, gdy padając z wyczerpania, musimy kolejny raz rozłożyć namiot i spędzić noc na bezludnej wyspie, starając się nie zauważać burzy, która rozciąga nad nami czarne chmury.
Pełna wrażeń opowieść o odkrywaniu wewnętrznej siły, walki z żywiołem i wiarą, że każdy dzień zbliża nas do upragnionego celu…
Od pierwszej strony możemy poczuć smak wielkiej przygody, zobaczyć w wyobraźni niezwykłe pejzaże dzikiej rzeki i zasmakować trudów walki z siłami natury. Otwórz się na przygodę i poczuj, jak wiele przed nami wciąż do odkrycia…

W 2012 r. spełnił marzenie o nocy spędzonej na pustyni, docierając na Saharę autostopem. W 2013 r. zmierzył się z Królową Polskich Rzek – Wisłą, ruszając z Krakowa na starym, radzieckim pontonie.