“Nowa Myśl” Andrzej Tomicki

“Nowa Myśl” Andrzej Tomicki

49.00 

Esencja 10 lat rozwoju duchowego, osobistego i poradnik pozytywnego myślenia na 188 stronach wspaniałej podróży!
Format B5
188 stron
Okładka miękka.

284 w magazynie

Opis

Książka ta, pozwala inaczej spojrzeć na życie i zobaczyć je w nowych barwach: odkryć radość, gdzie gościł smutek, znaleźć siłę, gdzie były wątpliwości, poczuć moc, w chwilach utrapienia. Sięgnij po książkę, która zainspiruje Cię do nowego spojrzenia na otaczający Cię świat – daj sobie szansę, by odnaleźć zapomnianą Moc tworzenia rzeczywistości 🙂
Pierwsza recenzja:
“Jest tym czego bylo mi trzeba…pochlonelam ja dziś na raz, bo nie byłam w stanie przestać szczególnie ze zdążyły się fragmenty (a było ich….mnóstwo) ze co druga linijkę wybuchałam smiechem i za to ci ogromnie dziękuję i za przekaz który pomimo tego, że oczywisty by się wydawał czasem zdaza mi się o nim zapomnieć. Nawet nie potrafię ubrać tego w słowa jaka wielka jest moja radość ze Twoja książka będzie mi towarzyszyc bo w tym momencie czuje się…bezpieczniejsza? tak to chyba dobre określenie.Mam coś co nie pozwoli mi zapomnieć w chwilach zwątpienia i DZIĘKUJĘ CI przeogromnie,gigantycznie czy po prostu najmocniej.Az się wzruszyłam to pisząc. Piękną rzecz stworzyłeś!”

Fragment:
“Wejdź więc w ciemność, rzuć się w otchłań swoich bezdennych emocji. Poczuj je z całych sił i przekieruj ich energię na właściwe tory. Zanurz się w nich, nie uciekaj, a zrozumiesz to, co chcą ci przekazać. Nie będziesz już ich traktować jako wroga, z którym nie chcesz mieć do czynienia – to część ciebie, która wymaga twojej akceptacji. Stań z nimi twarzą w twarz, a okaże się, że nie było warto uciekać. Zrozumiesz swoje emocje, poznasz je, i wykorzystasz do tego, by dały ci moc.
Transformowałeś ciemność, czyniąc ją źródłem wiedzy o sobie samym. Stałeś się alchemikiem. Nauczyłeś jak czerpać siłę z miejsca, które do tej pory jawiło ci się podłym i strasznym. Teraz to twój dom, w którym czujesz się tak dobrze, jak w rozkoszy i uśmiechu. Smutek stał się radością, strach zmienił się w odwagę, a rozpacz – twoją siłą, by wzrastać.
Wcześniej byłeś jak samolot, który próbował lecieć z jednym tylko skrzydłem – ilekroć wzbijałeś się w powietrze, nagle traciłeś sterowność i wpadałeś w spiralę, która z głuchym uderzeniem o ziemię sprowadzała cię w to samo miejsce. Teraz wykorzystujesz oba skrzydła – wzbijasz się i nie straszne ci gradobicia i burze z piorunami. Mówisz: proszę o więcej i czerpiesz z nich energię, która jeszcze bardziej cię napędza. Czujesz pełnię swego istnienia, ponieważ przestałeś odrzucać część siebie – i rozumiesz, że była to tylko gra twojego umysłu. On za wszelką cenę dążył do przyjemności i ucieczki od tego, co sprzecznym z tą zasadą było. Stałeś się władcą światła i ciemności, i wiesz, że możesz wszystko”